Algorytm na smartfona kontra lekarz. Wygrał…

algorytm lekarz

W najnowszym numerze Nature Medicine opisano aplikację Face2Gene, która wykorzystuje algorytmy maszynowego uczenia się oraz sieci neuronowe do klasyfikowania charakterystycznych cech twarzy świadczących o zaburzeniach rozwoju płodowego i układu nerwowego. Aplikacja na podstawie zdjęcia stawia diagnozę, określając jej stopień prawdopodobieństwa.

Face2Gene powoli staje się coraz doskonalszy. Obecnie program ma do dyspozycji już 150 tys. fotografii, na podstawie których się uczy.

W sierpniu 2018 r., podczas warsztatów dotyczących wad genetycznych, przeprowadzono nieoficjalne porównanie algorytmu i lekarzy. Wzięło w nim udział 49 genetyków klinicznych. Ludzie i algorytm mieli do dyspozycji 10 zdjęć dzieci z dość dobrze rozpoznawalnymi cechami charakterystycznymi różnych chorób. Tylko w przypadku dwóch fotografii dobrą diagnozę postawiło ponad 50 proc. ludzi. Face2Gene dobrze zdiagnozował 7 na 10 przypadków – czytamy w serwisie kopalniawiedzy.pl.

Autorem oprogramowania jest firma FDNA z Bostonu.

FDNA chce udoskonalić swoją technologię, jednak w tym celu potrzebuje dostępu do większej ilości danych. Dlatego jest bezpłatnie dostępna dla lekarzy i naukowców, którzy wykorzystują ten system do pomocy w diagnostyce rzadkich schorzeń genetycznych.

Więcej: www.kopalniawiedzy.pl