● Uzależnienie od hazardu silnie związane z traumą z dzieciństwa. Jak się rozwija nałóg?

uzależnienie od hazardu

Uzależnienie od hazardu w przypadku mężczyzn bardzo często jest skorelowane z tym, że jako dzieci doświadczali traumatycznych przeżyć, w tym związanych z przemocą w rodzinie – informuje pismo „Addictive Behaviors”. Uzależnienie ma kilka faz, a w ostatniej dochodzi do rozpadu rodziny oraz utraty przyjaciół. Hazardzista nierzadko ma myśli lub próby samobójcze.

Psycholodzy z University of Lincoln w Wielkiej Brytanii analizowali wyniki ankiet przeprowadzonych w grupie ponad 3 tysięcy mężczyzn. Ponad jedna czwarta uczestników poważnie uzależnionych od hazardu była świadkami przemocy w rodzinie w okresie dzieciństwa. 10 proc. przyznało, że doświadczało przemocy na własnej skórze, a 7 proc. – że doznało urazu fizycznego zagrażającemu ich życiu.

Mężczyźni uzależnieni w mniejszym stopniu również częściej doświadczali traumy w dzieciństwie. Około 23 proc. było świadkami przemocy w domu, a 9 proc. było ofiarami przemocy – pisze PAP Nauka w Polsce.

Wcześniejsze badania dr Roberts wykazały, że hazardziści częściej zachowują się agresywnie w stosunku do innych, przy czym ci najbardziej uzależnieni są najbardziej skłonni do poważnej przemocy.

Piłkarz Kamil Grosicki także miał problemy z hazardem
W programie TVN „Uwaga” Kamil Grosicki wspominał czas, gdy jako 19-letni piłkarz wpadł w szpony hazardu, a jego kariera zawisła na włosku. „To większa adrenalina, człowiek chciał mieć duże pieniądze, a tam się ich niestety nie wygra. Wręcz przeciwnie – bardzo dużo przegrałem”, powiedział Grosicki.

W rozmowie z Przeglądem Sportowy w roku 2015 Grosicki o początkach uzależnienia powiedział tak: „Wszystko zaczęło się, gdy starsi koledzy zabrali mnie do kasyna. W Pogoni Szczecin dostawałem stypendium 300 zł. Podszedłem do stołu na 20 minut i wygrałem tyle, ile w klubie dostawałem na miesiąc. Pomyślałem: to niesamowite, jak łatwo można zarobić! I tak ruszyła machina”. Gdy przeniósł się z Pogoni Szczecin do Legii Warszawa, w jego życiu nastąpił największy kryzys: „To był najgorszy moment, wpadłem w amok, liczyła się tylko gra, gra, gra…”, tłumaczył.

Z długów wyciągnęli go rodzice, którzy, by pomóc synowi, byli zmuszeni sprzedać mieszkanie. Gdy zdał sobie sprawę z tego, jak uzależnienie niszczy jego życie, zdecydował się na terapię w zamkniętym ośrodku na Mazurach – w Starych Juchach. „Wyjeżdżając, płakałem. Koledzy szli na trening, a kierownik wiózł mnie na Mazury. Wszystkie emocje puszczały, czułem się fatalnie…” – wspominał w Przeglądzie Sportowym. Dopiero po roku wrócił do piłki.

Na pytanie Przeglądu, czy dziś potrafiłby wejść do kasyna, zagrać kilka razy i niezależnie od wygranej – wyjśc, odpowiada:

„Nigdy nie obstawiałem dla pieniędzy. Chodzi o samą grę. W kasynie pieniądz nie ma wartości. Człowiek traci kontrolę. Może wejść, ale musi być zabezpieczony, nie mieć przy sobie kart kredytowych, by nie wsiąknąć. Wiele osób chodzi do kasyna, bo lubi ten klimat, sporo znanych postaci można tam spotkać. Gdy ja chodziłem, to nie po to, by pogadać, tylko grać”.

Uzależnienie od hazardu rozwija się stopniowo
Zazwyczaj można wyróżnić następujące etapy:

1. Faza zainteresowania hazardem. Jest to okres wyraźnego zainteresowania różnymi grami. Faza ta może trwać nawet dziesięć lat.
2. Faza zwycięstw – granie okazjonalne, snucie fantazji na temat dużych wygranych. Zdarzające się wygrane powodują coraz silniejsze pobudzenie, coraz częstsze zakłady i coraz większe stawki. Grający zaczyna wierzyć w to, że ma wpływ na przebieg gry.
3. Faza strat – stawiając na wysokie zakłady, grający naraża się na duże straty. Zaciąga więc pożyczki i podejmuje próby odgrywania się, a w przypadkach powodzenia wygrane idą na spłatę wcześniej zaciągniętych długów. Hazardzista okłamuje swoje otoczenie.
4. Faza desperacji – separacja od rodziny i znajomych, utrata pracy i narastające długi powodują panikę. Presja wierzycieli popycha często nawet ku przestępstwom.
5. Faza utraty nadziei – dochodzi do rozpadu rodziny oraz utraty przyjaciół. Hazardzista nierzadko ma myśli lub próby samobójcze.
6. Faza zdrowienia (odbudowy) – dotyczy osób, które podejmują terapię. W tej fazie uzależniony stopniowo wraca do normalnego życia.

Obecnie uzależnienie od hazardu leczy się stosując terapię poznawczo-behawioralną, terapię uzależnień oraz farmakoterapię. Istnieją również liczne społeczności wsparcia dla osób uzależnionych, nazywane grupami Anonimowych Hazardzistów.

Istotną częścią mechanizmu uzależnienia jest nieprzewidywalność wygranej. Hazardziści wierzą, że mają wpływ na wynik gry, o którym w rzeczywistości decyduje przypadek. Uzależnienie od hazardu często współwystępuje z innymi uzależnieniami, na przykład od alkoholu czy narkotyków.

Grano już tysiące lat przed Chrystusem
Hazard był obecny we wszystkich starożytnych cywilizacjach. O wartościowe rzeczy i niewolników grano w Chinach już około 2300 lat p.n.e., w Tebach około 1500 lat p.n.e. Dowody na gry hazardowe są obecne m.in. w inskrypcjach na piramidzie Cheopsa lub w Biblii (rzymscy żołnierze grali o szaty konającego na krzyżu Chrystusa).

Znane do dziś oczko i poker zostały wymyślone w Chinach. Pieniądze, którymi pierwotnie odbywała się rozgrywka, przekształciły się tam w karty. Karty z wzorami dywanów dotarły w XIII wieku do Włoch i Hiszpanii. Tam dodano następnie figury odwołujące się do postaci władców i dworzan: król, dama, walet i joker.

W czasach nowożytnych i współczesnych hazard szybko spopularyzował się na obszarze zwłaszcza Stanów Zjednoczonych. Zaczęto również tam najwcześniej wykorzystywać oficjalne dochody z kasyn i loterii do finansowania inwestycji publicznych.

Dodaj komentarz