Wyobraź sobie apartament kilkaset metrów od plaży, z widokiem na góry i morze, który pracuje na Twój zysk przez wszystkie dwanaście miesięcy w roku. Na Cyprze Północnym to nie marzenie, lecz realna inwestycja w cenie, która w Polsce wystarczyłaby na mieszkanie w bloku z wielkiej płyty. To wschodzący rynek, na którym wciąż można kupić tanio i zarobić więcej niż w jakimkolwiek innym śródziemnomorskim kurorcie.
Pierwszym argumentem, który przyciąga inwestorów, są pieniądze. Za apartament w pierwszej linii brzegowej zapłacisz tu znacznie mniej niż w popularnych zachodnioeuropejskich kurortach o podobnym klimacie. Różnica jest tak duża, że wielu inwestorów zarabia już w momencie zakupu.
„Biorąc pod uwagę potencjał zwrotu z inwestycji, nieruchomości na Cyprze Północnym są o 30−40 proc. tańsze niż porównywalne nieruchomości w lokalizacjach o zbliżonym charakterze z Hiszpanii, Portugalii czy na Malcie. Zwrot z inwestycji sięga od 8 do 15 proc.” – podkreśla Krystian Ziółkowski, ekspert od inwestycji na cypryjskim rynku.
Dla porównania rynki Europy Zachodniej oferują dziś najczęściej kilkuprocentowe stopy zwrotu, głównie ze względu na wysokie ceny wyjściowe. Niski próg wejścia oznacza, że Twój kapitał pracuje efektywniej od pierwszego dnia.
Liczby na Cyprze Północnym robią wrażenie. Przy odpowiednio dobranej nieruchomości i sprytnie zaplanowanym harmonogramie płatności roczny zysk potrafi być dwukrotnie wyższy niż na rynku polskim.
„Na przykładzie wynajmu apartamentu typu studio w jednym z oferowanych przez nas projektów wygląda to tak, że przy zakupie za ok. 140 tys. funtów (…) możemy liczyć na zysk rzędu 13−14 proc. w skali roku. Jeśli wynegocjujemy indywidualny plan płatności i wpłacimy 65 proc. wartości nieruchomości, odbierzemy klucze i od razu zaczniemy wynajmować nieruchomość, zwrot z inwestycji sięgnie nawet 18−20 proc.” – wyjaśnia Ziółkowski.
To rezultat, o jakim inwestorzy na innych rynkach mogą tylko pomarzyć. Klucz tkwi w połączeniu niskiej ceny zakupu z wysokim popytem na wynajem.
Tym, co naprawdę napędza dochód z najmu, jest klimat. Cypr Północny szczyci się jednym z najdłuższych sezonów turystycznych w Europie. Łagodne zimy i ciepłe lata sprawiają, że turyści przyjeżdżają tu niezależnie od pory roku.
Dla właściciela nieruchomości oznacza to wysokie obłożenie nie tylko latem, ale praktycznie przez wszystkie dwanaście miesięcy. Nieruchomość nie stoi pusta przez połowę roku, czekając na sezon – ona zarabia nieustannie. To właśnie ta cecha wyróżnia wyspę na tle większości europejskich kierunków wakacyjnych.
Cypr Północny to wciąż młody rynek, na którym powstają eleganckie inwestycje w pierwszej linii brzegowej. Wiele z nich oferuje udogodnienia rodem z hoteli pięciogwiazdkowych, co bezpośrednio podnosi atrakcyjność najmu.
„Cypr Północny jest wciąż młodym, wschodzącym rynkiem. To daje szeroki wybór atrakcyjnych nowych apartamentów w pierwszej linii brzegowej. Często dają one dostęp do spa, siłowni, restauracji, sklepów. Takie apartamenty w nowoczesnych kompleksach niejednokrotnie oferują pełną obsługę inwestora, mieszkańca czy turysty, łącznie z zarządzaniem nieruchomością” – mówi Ziółkowski.
W praktyce oznacza to wygodę i dochód bez wysiłku. Obsługą wynajmu może zająć się deweloper, a Ty czerpiesz pasywny przychód, nawet mieszkając tysiące kilometrów dalej. Basen, fitness, salon masażu i bliskość sklepów czy restauracji to atuty, które przyciągają turystów i ułatwiają najem krótkoterminowy.
Nie każda nieruchomość zarabia tak samo. Jeśli Twoim celem jest maksymalna stopa zwrotu, warto postawić na mniejsze metraże. To one łączą niską cenę z wysokim potencjałem wynajmu.
Najlepiej sprawdzają się tu studia, czyli odpowiedniki polskiej kawalerki, oraz apartamenty w konfiguracji 1+1 i 2+1 – z salonem, jedną lub dwiema sypialniami i łazienką. Dzięki przystępnej cenie i dużemu popytowi gwarantują najwyższe wskaźniki ROI. Atrakcyjna lokalizacja, widok z okna i udogodnienia kompleksu dodatkowo podnoszą szansę na szybki wynajem.
Wynajem to nie jedyna droga do zysku. Coraz większą popularnością cieszy się flipping, czyli zakup apartamentu na wczesnym etapie budowy i jego odsprzedaż z zyskiem jeszcze przed oddaniem inwestycji. To strategia dla tych, którzy chcą zarobić szybciej, bez angażowania pełnej kwoty.
„Staramy się negocjować warunki takich inwestycji tak, aby kwota zaangażowania, która umożliwia odsprzedaż z pełnym zyskiem, zaczynała się od 200 tys. zł. Zwrot z takiej inwestycji wynosi z reguły min. 20 proc.” – wskazuje ekspert.
Dzięki zakupowi pakietowemu i negocjowanym harmonogramom płatności inwestor często zarabia już w chwili podpisania umowy, kupując poniżej ceny rynkowej.
Cypr Północny kusi nie tylko cenami, ale i podatkami. Roczny podatek od powierzchni apartamentu to obecnie nieco ponad 1 euro za metr kwadratowy. Najważniejsza informacja dla inwestorów nastawionych na turystów dotyczy jednak najmu krótkoterminowego.
„Najem krótkoterminowy jest nieopodatkowany” – zaznacza Ziółkowski. To ogromna przewaga nad wieloma rynkami europejskimi, gdzie fiskus zabiera znaczną część dochodu z wynajmu. W połączeniu z długim sezonem turystycznym oznacza to, że Twój zysk zostaje w całości w Twojej kieszeni.
Cypr Północny łączy wszystko, czego szuka świadomy inwestor: niskie ceny wejścia, stopy zwrotu sięgające 20 procent, całoroczny sezon, nowoczesne apartamenty przy plaży i korzystne podatki. To rynek, który wciąż rośnie – a najlepszy moment na wejście jest właśnie teraz, zanim ceny dogonią zachodnioeuropejskie kurorty.
Jeśli chcesz poznać konkretne oferty i sprawdzić, ile może zarobić Twój apartament, umów się na bezpłatną konsultację. To pierwszy krok do inwestycji, która będzie pracować na Twój zysk przez cały rok.
Dodaj komentarz