● Bądź sprawny za kierownicą. Najczęstszy grzech, gdy jedziesz dobrą drogą, to…

samochód jaki odstęp

Częstą przyczyną kolizji i wypadków na polskich drogach jest brak odpowiedniego odstępu między poruszającymi się pojazdami. Zgodnie z przepisami kierowca zobowiązany jest utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu. Ale jak ten odstęp wyliczyć? 

Ok. 100 metrów powinna wynieść odległość od poprzedzającego auta, jeśli na autostradzie jedziesz z prędkością 130 km/h. Jak to wymierzyć? To odległość między dwoma słupkami na poboczu.

Mamy coraz lepsze i szybsze drogi, coraz więcej pasów i coraz lepsze samochody, więc podróżujemy, niestety, z coraz większą prędkością. Podstawowym grzechem popełnianym na drogach ekspresowych i na autostradach jest niedostosowanie odległości między jednym a drugim pojazdem, do prędkości z którą się poruszamy – ocenia motocyklistka i pilotka rajdowa Joanna Madej.

Musimy mieć świadomość, że nawet pomijając zdarzenia losowe typu karambol, to może być zwykła awaria samochodu poprzedzającego i wtedy zamiast uniknąć zderzenia, pakujemy się w tył samochodu i nieszczęście gotowe – podkreśliła ekspertka.

Nie można zapominać, że droga hamowania, w zależności od prędkości i sprawności samochodu, może być bardzo długa. Przy prędkości 130 km/h, w dobrych warunkach i w sprawnym samochodzie, wynosi 125 metrów.

Czynniki, które trzeba wziąć pod uwagę oceniając optymalną odległość od poprzedzającego pojazdu:

  • prędkość, z jaką się poruszamy,
  • nasze samopoczucie za kierownicą,
  • możliwy czas reakcji na np.: gwałtowne hamowanie poprzedzającego auta,
  • warunki panujące na drodze.

Co mówi prawo o bezpiecznej odległości?

Zgodnie z przepisami kodeksu drogowego kierujący pojazdem jest obowiązany utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.

Zasadniczo polskie przepisy nie precyzują jednak, ile powinna wynosić ta bezpieczna odległość, za wyjątkiem jazdy w tunelach o długości przekraczającej 500 m, poza obszarem zabudowanym, kiedy kierujący pojazdem jest obowiązany utrzymać odstęp od poprzedzającego pojazdu nie mniejszy niż 50 lub 80 metrów, w zależności od pojazdu, jakim się porusza.

Natomiast na kierowców pojazdów o długości powyżej siedmiu metrów przepisy nakładają obowiązek, aby w czasie jazdy poza obszarem zabudowanym, na jezdniach dwukierunkowych o dwóch pasach ruchu, utrzymywali taki odstęp, aby wyprzedzające pojazdy mogły bezpiecznie wjechać w tę lukę.

Co oznacza „bezpieczna odległość”?

Jest nią taki odstęp, który da kierowcy czas i przestrzeń na właściwą reakcję – będzie mógł wyhamować, zjechać bezpiecznie na pobocze albo drugi pas.

Jeżeli jedziemy z prędkością 50 km/h, to musimy pamiętać, że połowa tej prędkości, czyli 25 metrów, to jest bezpieczna odległość – mówi aspirant Marzanna Boratyńska z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Łodzi.

A im więcej kilometrów na liczniku, tym większy odstęp od samochodu przed nami.

Źródło: www.zdrowie.pap.pl

Dodaj komentarz