● „Ujemne” kalorie – hit czy kit?

„Ujemne” kalorie oznaczają, że spożywane produkty dostarczają nam mniej energii niż nasz organizm zużywa na ich strawienie i przyswojenie. Czy takie produkty istnieją?

Jednym z mitów dotyczących odchudzania jest ten o „ujemnych” kaloriach selera. 15-centymetrowa łodyga selera ma 19 kilodżuli (czyli pięć kalorii). Do strawienia jej nasz organizm zużywa około 10 procent całkowitej wartości kilodżuli tego warzywa, co nazywamy efektem termicznym żywności. Problem polega na tym, że w ten sposób spalamy jedynie jeden lub dwa kilodżule, więc bardzo mało – informuje tvn24.pl.

Prawdziwy efekt „ujemnych” kalorii występuje natomiast w przypadku zimnej wody. Jest to spowodowane tym, że żeby się wchłonęła, musi się najpierw rozgrzać do temperatury ciała. I właśnie ten proces „podgrzewania” spala kalorie. Sama woda ich nie zawiera, więc w jej przypadku rzeczywiście mamy do czynienia z „ujemnymi” kaloriami.

Więcej: www.tvn24.pl