Diamentowy bioczujnik wykryje wirusa grypy w czasie krótszym niż pięć minut – w ślinie pacjenta. Ma przypominać glukometr i każdy z nas będzie mógł go mieć w apteczce.
Polsko-amerykański zespół naukowców pod kierownictwem dr. Roberta Bogdanowicza z Politechniki Gdańskiej stworzył diamentowy czujnik, który pomoże szybko wykryć grypę w organizmie. W projekt zaangażowani są naukowcy z Politechniki Gdańskiej, Uniwersytetu Gdańskiego, California Institute of Technology oraz firma SensDx. Artykuł na ten temat ukazał się w prestiżowym „Scientific Reports”.
Diamentowy bioczujnik, który w ślinie pacjenta wykryje patogeny wywołujące grypę, ma być alternatywą – bardziej precyzyjną i szybszą – dla obecnie dostępnych testów pozwalających odróżnić infekcję wirusową od bakteryjnej.
Urządzenie pozwoli wykryć wirusy jeszcze przed wystąpieniem objawów klinicznych grypy. Wynik uzyskuje się w czasie poniżej pięciu minut. Dzięki zastosowaniu powierzchni diamentowych bioczujnik daje bardziej precyzyjny wynik.
Bioczujnik będzie miał formę testu. Wyglądem i wielkością będzie przypominał glukometr. Końcówki urządzenia mają być jednorazowe, ale można je będzie recyklingować – pisze Gazeta Wyborcza.
Wykorzystanie w urządzeniu diamentu syntetycznego, a nie naturalnego, powoduje, że test będzie dostępny na każdą kieszeń. Będzie można kupić go w Polsce, ale pojawi się również na rynkach azjatyckich. W sprzedaży być może pojawi się już w roku 2019.
Więcej: www.wyborcza.pl
Dodaj komentarz