Punkt G

Punkt G, czyli jak zapewnić kobiecie rozkosz?

Opublikowano: 2 sierpnia 2023

Osiągnięcie satysfakcji seksualnej u kobiet jest nieco bardziej skomplikowane niż u mężczyzn. Często potrzebna jest namiętna gra wstępna, romantyczna atmosfera oraz emocje pomiędzy kochankami. Czasami i to jednak nie wystarcza, żeby kobieta mogła mieć orgazm. Wiele osób twierdzi, że do eksplozji rozkoszy potrzebne jest znalezienie magicznego i wręcz mitycznego punktu G, który odpowiednio stymulowany pozwoli na niesamowite doznania i spełnienie seksualne. Czym jest punkt G i czy rzeczywiście istnieje?

Skąd nazwa punkt G?

W 1956 roku niemiecki ginekolog Ernst Gräfenberg na podstawie badań nieopartych na wykonywaniu doświadczeń, a relacjach niedużej grupy pacjentek, ustalił najbardziej erogenne miejsce na ciele kobiety, którego stymulacja zapewnia orgazm. Po 25 latach swoje wnioski na podstawie własnych badań na ten temat opublikowali J. D. Perry i B. Whipple, którzy określili miejsce rozkoszy u kobiet jako punkt G od nazwiska Ernsta Gräfenberga.

Gdzie jest punkt G?

Uznaje się, że miejsce, które należy do najbardziej wrażliwych stref erogennych u kobiety znajduje się ok. 5 cm od wejścia do pochwy na jej przedniej ściance. Jest to nieduże zgrubienie o szorstkiej strukturze umiejscowione wzdłuż cewki moczowej. Jego powierzchnia wg różnych badaczy wynosi pomiędzy 1 a 2 cm kwadratowe. Wrażliwość punktu G wynika z dużego unerwienia występujących tam gruczołów i naczyń krwionośnych. Podniecenie seksualne wpływa na zwiększenie jego objętości.

Obecnie wielu naukowców dowodzi, że punkt G nie istnieje lub, że nie każda kobieta go posiada. Uważają oni, że cała pochwa jest miejscem erogennym. W 2004 roku egipscy naukowcy pod przewodnictwem Ahmeda Shafika na podstawie badań elektrowaginograficznych stwierdzili, że punkt G nie musi mieć budowy jaką mu wcześniej przypisywano, a może być zbiorem nerwów czuciowych, które wywołują skurcz cewki moczowej.

Jak stymulować punkt G?

Mimo tego, że badania nie precyzują dokładnie, czy rzeczywiście punkt G istnieje, wiele osób wierzy, że tak właśnie jest. Twierdzą oni, że miejsce to jest najwrażliwszą sferą erogenną kobiety, a dzięki jej stymulacji może ona praktycznie zawsze osiągnąć orgazm, który jest  silniejszy, niż łechtaczkowy.

Jest wiele sposobów, żeby sprawić kobiecie rozkosz za pomocą pobudzania punktu G. Już gra wstępna może dać eksplozję uniesień i przyjemności seksualnej. Dbając o odpowiednie podniecenie partner może zacząć pieszczoty językiem, co pozwoli na zwilżenie wejścia pochwy, a później łatwiejszą jej penetrację. Delikatność języka sprawi, że kobieta nie będzie czuła dyskomfortu, a przyjemność będzie się pogłębiać. Podczas podniecenia punkt G zwiększy swoją objętość. Wtedy doznania staną się jeszcze mocniejsze. Po pewnym czasie partner może też pieścić i stymulować to miejsce palcem łatwo wyczuwając ten charakterystyczny, szorstki “guziczek”. Należy tylko pamiętać, żeby wcześniej pochwa była odpowiednio zwilżona np. właśnie poprzez pieszczoty oralne, ponieważ gdy jest sucha, wtedy kobieta może odczuwać ból lub dyskomfort.

Punkt G może też być stymulowany penisem, jednak nie wszystkie pozycje seksualne temu sprzyjają. Ma to wpływ na jego strukturę. Męski członek w zwodzie jest twardy i trudno jest  nim w taki sposób poruszać, żeby za każdym razem dotarł w to erogenne miejsce, ponieważ nie jest wystarczająco elastyczny. Bardzo skuteczne pozycje, w których męski członek dociera do przedniej części pochwy, czyli może stymulować punkt G, to:

– pozycja na “pieska” – mężczyzna znajduje się za partnerką, która klęczy opierając się na dłoniach albo łokciach,
– na “łyżeczkę” – kochankowie leżą na boku, a mężczyzna znajduje się za plecami kobiety,
– pozycja “na jeźdźca” – partner leży na plecach, a kobieta siedzi na nim okrakiem i poruszając się ma możliwość stymulacji jak najintensywniejszych doznań.

W sprzedaży są specjalne elektryczne wibratory przeznaczone do optymalnej stymulacji punktu G. Posiadają kształt ułatwiający masowanie, a także wiele programów wibracyjnych, które pozwolą na dostosowanie się do potrzeb użytkowniczki. Pikanterii związkowi doda fakt, gdy to właśnie partner będzie stymulował kochankę takim urządzeniem.

Czy wszystkie kobiety mają punkt G?

Obecnie naukowcy spierają się w kwestii punktu G. Niektórzy wysuwają tezę, że być może nie wszystkie kobiety go posiadają, a inni w ogóle poddają w wątpliwość jego istnienie. Natomiast współczesna medycyna estetyczna wychodzi naprzeciw paniom, które nie odczuwają satysfakcji podczas seksu. Istnieje możliwość powiększenia punktu G. Zabieg ten określany jako augumentacja, a po angielsku G-spot amplification nie ma charakteru chirurgicznego. W przednią ścinkę pochwy zostaje wprowadzony kwas chialuronowy. Pod jego wpływem “guziczek”, czyli punkt G staje się jędrniejszy i większy. Dzięki temu wzrasta ochota na seks, podnosi się poziom podniecenia, a doznania podczas aktu seksualnego są intensywniejsze. Reakcje kobiety podczas seksu mogą też wpływać na poprawę relacji z partnerem i większą ochotę na częstsze zbliżenia.

Jarosław Cieśla

 

 

Tagi: , ,

Udostępnij ten post:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Powiązane treści
Zawroty głowy
Zawroty głowy to powszechny objaw, który może dotknąć każdeg...
Jak obniżyć ciśnienie krwi
Jak wynika z wielu badań co trzeci Polak ma problemy...
Domek narzędziowy
Jeśli masz ogród, to na pewno znasz problem przechowywania n...
WhatsApp
Bardzo wiele osób korzysta obecnie z programu WhatsApp. Pozw...
zalety czterdziestolatka
Wiek nie jest przeszkodą w realizacji planów i zamierzeń. Cz...
Nowe artykuły
Intensywny tryb życia, pośpiech i różnorodność miejsc, w jak...
Wstęp do tematu leczenia depresji i zaburzeń lękowych oraz w...
Rozważając implanty zębowe, pamiętaj, że to nie tylko koszto...