Robert Biedroń dopieści rowerzystów. Znamy plan dla Słupska

Robert Biedroń

Ponad 700 stojaków rowerowych to tylko zapowiedź szerokiego planu w obszarze infrastruktury rowerowej, który Robert Biedroń chce wdrożyć w Słupsku. Już wiosną mają się pojawić pierwsze garaże dla rowerów, planowane jest też wprowadzenie… rowerów towarowych. Serwis sprawnypo40.pl zapytał o szczegóły tych pomysłów.  

W Słupsku mają być montowane boxy rowerowe, czyli niewielkie garaże na jednoślady. Słupski magistrat zapytaliśmy, czy chodzi o boxy na rowery miejskie czy także na rowery „prywatne”, czemu mają służyć i kiedy pojawią się w mieście. Znamy także szczegóły wprowadzenia rowerów cargo.

Rower powinien mieć garaż
„Boxy rowerowe, które zostaną zakupione z budżetu miasta Słupska, mają za zadanie wypromować nową ideę organizacji miejsc do przechowywania prywatnych rowerów wśród spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych, zarządców nieruchomości oraz mieszkańców. Pożądanymi lokalizacjami dla boxów są tereny przed blokami, kamienicami i innymi miejscami, gdzie przechowywanie roweru jest utrudnione, zwłaszcza w miejscach, gdzie rower przetrzymuje się przez dłuższy czas” – informuje nas słupski urząd.

Jak wyjaśnia magistrat, „użytkownik samochodu wychodzi z mieszkania, idzie na parking lub do garażu, wsiada do samochodu i jedzie gdzie chce”. Tymczasem według ratusza „rowerzysta w większości przypadków musi najpierw wynieść rower i dopiero wówczas może z niego skorzystać”.

Dowiadujemy się również, że rower w przeciwieństwie do samochodu nie jest dostosowany do ciągłego przechowywania na zewnątrz w niesprzyjających warunkach atmosferycznych.

Pierwsze boxy mają się pojawić w Słupsku już w I półroczu 2018 r.

Milion złotych na rowery cargo
„Stojaki na rowery to tylko jeden z etapów tego, co chcemy zrobić w kwestii struktury rowerowej w mieście” – powiedział Robert Biedroń Gazecie Wyborczej 31 stycznia 2018 r. I zapowiedział, że pod koniec tego roku lub na początku przyszłego na słupskich ulicach pojawi się zupełna nowość, czyli rowery cargo. Będą to jednoślady przystosowane do przewozu osób i towaru. Z części z nich będą korzystać służby miejskie. Budżet – milion złotych, czyli cztery razy więcej, niż nakłady na rowerowe stojaki (te mają kosztować 250 tys. zł).

„Wdrożenie rowerów cargo realizowane będzie w ramach dotacji z Inicjatywy Interreg South Baltic, a dokładnie w ramach programu Cargo Bikes in Urban Mobility. Zadaniem projektu jest rozpowszechnienie rowerów typu cargo wśród mieszkańców, przedsiębiorców oraz jednostek organizacyjnych miasta. Projekt umożliwi wypromowanie alternatywnych, ekologicznych form transportu. Pozwoli również pozyskać wiedzę z zakresu preferencji dotyczących rozwoju transportu rowerowego na terenie miasta” – informuje nas słupski magistrat.

Więcej o projekcie można przeczytać TUTAJ.

Z opisu dowiadujemy się m.in., że uzależnienie od samochodu w ruchu miejskim jest szczególnie widoczne w przypadku transportu towarów, dzieci i sprzętu małych firm handlowych i usługowych.

Strategia zgodna z koncepcją Biedronia
Jak pisze słupski ratusz, „rozwijanie infrastruktury rowerowej wynika z potrzeby sukcesywnego zwiększania transportu rowerowego, co określa Strategia Rozwoju Miasta Słupska na lata 2017-2022, która była opracowana zgodnie z lokalną polityką prezydenta Roberta Biedronia.”

Wspomnianą strategię radni przyjęli 25 stycznia ub.r. Całość to 133 strony, a dokument można pobrać TUTAJ.

W strategii opisana jest m.in. wizja Słupska jako zielonego miasta nowej generacji, rozwijającego się na wzór najlepszych miast w Europie. Rozwój gospodarki ma iść w parze ze sprawiedliwością społeczną oraz ochroną środowiska i klimatu.

„Inwestowanie w infrastrukturę pieszą, rowerową, prowadzenie działań promocyjnych z zakresu wszechstronnego wykorzystania rowerów są przykładami działań operacyjnych mających wpływ na realizację założeń strategicznych” – konstatuje ratusz.

Fot.: UM Słupsk

  • Darek Janta-Lipiński

    tak rowery w końcu ważniejsze od ludzi i co z tego że ludzie gdzie mieszkać nie mają a mieszkań w bród stoi pustych zaniedbanych i przez bieg lat niszczejących coraz bardziej grunt to porządny rower i inne zbędne rzeczy które w Słupsku stawia się ponad wszystko zamiast zajmować się na prawdę ważnymi sprawami