Wyprawa na K2 coraz wyżej

wyprawa K2

Z bazy narodowej Marek Chmielarski i Artur Małek doszli do wysokości 6300 m i nocują w obozie drugim, natomiast Maciej Bedrejczuk i Janusz Gołąb – w pierwszym na 5950 m.

Marek Chmielarski i Artur Małek wyszli z bazy w czwartek (1 lutego) o godzinie 14 miejscowego czasu. Wspinaczka do „jedynki” zajęła im osiem godzin. W piątek (2 lutego) rano ruszyli do „dwójki”, a do pierwszego obozu wspinali się Maciej Bedrejczuk i Janusz Gołąb.

Obie ekipy szczęśliwie dotarły na miejsce. – Plan na te dwa dni został zrealizowany. Chłopcy śpią już w górze – cytuje kierownika wyprawy, Krzysztofa Wielickiego, tvn24.pl. Według jego informacji dalsze wspinanie ma być kontynuowane prawdopodobnie w poniedziałek (5 lutego)

W piątek o godzinie 5.45 czasu polskiego do bazy na K2 wrócili bohaterowie spod Nanga Parbat. Jak poinformował Krzysztof Wielicki: Adam Bielecki, Piotr Tomala i Denis Urubko czują się dobrze. Wkrótce dołączą do zespołu znajdującego się w obozach C1 i C2.

Wyprawa kosztuje około 1,3 mln zł. Milion himalaiści dostali od rządu.

Himalaiści wejdą na szczyt przez obóz 1 (5950 m n.p.m.), obóz 2 (6300 m n.p.m.) i obóz 3 (7000 m n.p.m.), aż do obozu IV, który został zaplanowany na tzw. granicy śmierci – 8000 m n.p.m. To właśnie z obozu IV nastąpi atak na szczyt.

Co musi się stać, żeby atak szczytowy w ogóle nastąpił? Kluczowa jest pogoda. Na wierzchołku K2 można stanąć jedynie w krótkim oknie pogodowym, które w Karakorum jest rzadkością. Wiatr wieje tam średnio około 200km/h, a temperatura odczuwalna przy 30 km/h wynosi około – 50 stopni.

Do tej pory odnotowano 306 wejść na K2. Podczas prób zdobycia góry zginęło ponad 80 himalaistów. Czyni to K2 drugim po Annapurnie najbardziej niebezpiecznym i niedostępnym dla wspinaczy szczytem.

Zima K2 było atakowane tylko trzykrotnie. Na przełomie 1987 i 1988 roku próbę podjęła międzynarodowa grupa pod kierunkiem Andrzeja Zawady, w 2003 roku ekipą dowodził Wielicki, a w 2012 roku wspinali się Rosjanie. Żadna z tych ekspedycji nie przekroczyła jednak progu 7650 m.

Zimowe wejścia na ośmiotysięczniki stanowią największe, sportowe wyzwania współczesnego himalaizmu. Zimą zdobyto już 13 spośród 14 ośmiotysięczników. Polscy himalaiści właśnie zaczęli się wspinać na ten ostatni. Dla wspinaczy K2 jest ważniejsze niż Mount Everest.

Źródło: tvn24.pl/sprawnypo40.pl
Fot.: Stuart Orford/Flickr.com (CC BY-SA 2.0)