6 najpiękniejszych tras do biegania za granicą

najpiękniejsze trasy biegowe

Już od kilku lat regularnie biegasz, bierzesz udział w zawodach na 5 i 10 km, a nawet masz za sobą swój pierwszy maraton? Czujesz, że zbliżasz się do życiowej formy i nie przestajesz myśleć o nowych sportowych wyzwaniach? To czas na najpiękniejsze trasy biegowe na świecie. Sprawdź jakie!

1. Wielki Mur Chiński – symbol uporu i wytrzymałości także dla biegaczy
W maju 2017 r. zwycięzcą Maratonu na Murze Chińskim został Polak Marcin Świerc z czasem 3:14.34. Organizowany od 1999 r. wyścig uznawany jest za jeden z najtrudniejszych na świecie. Zawodnicy mają do pokonania nie tylko maratoński dystans, ale również 5 164 schodów! Dodatkowym utrudnieniem jest wysoka temperatura. Wysiłek wynagradzają jednak niesamowite widoki – trasa prowadzi m.in. przez tradycyjne chińskie wioski. Jeśli czujesz jednak, że to dla ciebie za dużo, możesz wybrać półmaraton albo 8,5-kilometrowy Fun Run. W roku 2020 impreza odbędzie się 16 maja.

2. Bieg z widokiem na Mont Blanc
Biegnąc za Marcinem Świercem docieramy w Alpy, gdzie odbywa się słynny bieg TDS – śladem władców Sabaudii (Sur les Traces des Ducs de Savoie). 122 kilometry po alpejskich szczytach i 7 300 m przewyższeń Marcin Świerc pokonał w 13 godzin i 24 minuty. Od 2019 r. trasa tego wyścigu jest wydłużona do 145 km i 9 100 m przewyższeń. Biegnie szlakami trekkingowymi przez masyw Beaufortain, podążając śladami Książąt Sabaudii. Zawodnicy docierają m.in. do Hauteluce z wieloma wioskami, alpejskimi domkami i zapierającym dech w piersiach widokiem na Mont Blanc. Meta biegu wyznaczona jest we francuskim, słynnym kurorcie narciarskim Chamonix.

3. Maraton wśród winnic
Jeśli od ekstremalnych górskich biegów wolisz coś bardziej rozrywkowego, ale wciąż w maratońskim tempie, zaplanuj udział w Marathon du Médoc organizowanym przez winnice Bordeaux. Jego historia zaczęła się w 1984 r. i opiera się na czterech filarach: zdrowie – sport – dobrobyt – zabawa. Trasa biegnie przez 50 chateaux. Imprezie towarzyszą koncerty, fajerwerki, stoiska lokalnych restauracji i wieczorny spacer po słynnym regionie winiarskim Margaux. To wszystko sprawia, że już w 2006 r. na 8 500 miejsc startowych aplikowało 15 tys. osób. W roku 2019 również obowiązuje lista oczekujących.

4. Ucieknij od zgiełku Paryża
Bieg między słynnymi winnicami można zorganizować też we własnym zakresie np. w Burgundii (dwie godziny jazdy samochodem z Paryża). Kiedyś było to jej najbogatsze księstwo. 30 tys. ha uprawy winorośli przecinają urokliwe gruntowe drogi z których rozpościera się widok na zalesione wzgórza. Czasami działki otaczają kamienne stare mury, które nadają krajobrazowi niespotykany charakter. Region słynie z urokliwych pensjonatów w zabytkowych posiadłościach, doskonałych restauracji i wcale nie są tak zatłoczone jak inne turystyczne miejscowości. Wystarczy sobie wyobrazić na trasie wschód słońca nad winnicami położonymi na wzgórzach i urokliwe miasteczka, które budzą się ze snu poranną kawą i zapachem croissantów. W ciągu dnia zregenerujesz siły podczas zwiedzania zamków i klasztorów oraz w trakcie degustacji.

5. W samym środku czerwonej pustyni
Są na świecie trasy, gdzie bez profesjonalnego wsparcia organizatorów biegów i lokalnych przewodników lepiej nie planować wysiłku na własną rękę. Do nich należy australijski outback. Czerwona ziemia pustyni – ikoniczny dla tej części świata krajobraz – zapiera dech w piersiach, ale jest też naprawdę niebezpieczna.

Pierwszy Australian Outback Marathon odbył się z udziałem 187 biegaczy 31 lipca 2010 r. W 2018 r. wzięło w nim udział ponad 600 osób. Do wyboru jest też półmaraton, 11 km i 6 km. Trasa biegnie przede wszystkim przez płaskie, piaszczyste tereny z kilkoma nachyleniami i wydmami. Nagrodą za wysiłek jest widok na słynną formację skalną Uluru (Ayers Rock). Liczy ponad 300 m wysokości i 8 km obwodu.

6. Na końcu świata
Tropikalne lasy deszczowe, lodowce, bezkresne plaże, imponujące formacje skalne, opustoszałe drogi i widoki z „Władcy pierścieni” – tak się biega w Nowej Zelandii. Lista tras jest tam nieskończona. To raj dla biegaczy. Masz do wyboru kilkanaście parków narodowych i kilkadziesiąt rezerwatów przyrody. W każdym zakątku dziesiątki kilometrów szlaków takich np. z widokiem na najwyższy szczyt Nowej Zelandii – Mt. Cook. Trasa jednego z nowozelandzkich maratonów biegnie przez słynącą z gorących źródeł geotermalnych i gejzerów dolinę Waimangu Volcanic Valley.

Zanim pobiegniesz, wykup ubezpieczenie NNW
Bez względu, czy wybierasz się na koniec świata czy chcesz „tylko” pobiec trasą Maratonu Berlińskiego, nie zapomnij o ubezpieczeniu kosztów leczenia za granicą oraz NNW. W przypadku biegaczy dobrym wyjściem jest odpowiednie ubezpieczenie sportowe (tutaj więcej), dostosowane do potrzeb osób uprawiających tego typu sport. Planując dalekie podróże, najlepiej dokładnie sprawdzić zakres ubezpieczenia NNW, a także szerszej ochrony – jeżeli taka jest nam potrzebna. Sprawdź, czy działa w miejscu, do którego się wybierasz, czy możesz samodzielnie wybrać sumę ubezpieczenia, jakie są opcje dodatkowe, na jaki okres musisz wykupić polisę – koniecznie na rok czy tylko na czas wyjazdu? Wypadek za granicą wiąże się z kosztami związanymi nie tylko z udzieleniem pierwszej pomocy, ale i transportem medycznym oraz leczeniem. To oznacza poważne wydatki, które na długo mogą przekreślić plany kolejnych podróży. Dlatego zanim staniesz na linii startu wyszukaj nnw ubezpieczenie (kliknij tutaj) oraz inne, potrzebne polisy.