Przyswajalność witaminy C z tabletki wynosi od kilku do kilkunastu procent, z kolei z jabłka ok. 90 proc. – twierdzi biochemik, dr Tomasz Podgórski z Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu.
Biochemik zwrócił uwagę, że wchłanianie tych składników odżywczych uzależnione jest od wszystkich substancji pomocniczych, które biorą udział w przyswajalności tych preparatów. Bogate w nie są owoce i warzywa, w przeciwieństwie do suplementów diety, które często składają się z jednego składnika.
Jeśli już decydujemy się na suplement, dr Podgórski radzi, by wybierać te zawierające kilka składników – np. magnez z witaminą B6.
Mimo że – w ocenie poznańskiego naukowca – preparaty witaminowe i mineralne w większości przypadków nie wpływają pozytywnie na stan zdrowia, w krajach wysoko rozwiniętych, również w Polsce, stale rośnie ich sprzedaż.
Biochemik przyznaje, że nawet sportowcom zaleca uzupełniać niedobory substancji poprzez naturalne źródła diety – pisze Rynek Zdrowia, powołująć się na PAP. Takim przykładem może być witamina C – wystarczy zjeść niewielką ilość papryki, natki pietruszki, aby zaspokoić na nią w 100 proc. dzienne zapotrzebowanie.
Więcej: www.rynekzdrowia.pl
Dodaj komentarz