jak zrzucić oponkę

Dzień “zero”: zrzucamy oponkę. Czego potrzebujemy?

Opublikowano: 25 października 2017

Dokładnie 10 dni temu (15 października br.) zadeklarowałem, że podejmę publiczną próbę pozbycia się w 90 dni oponki na brzuchu. Co ciekawe, wpis znalazł się na stronie głównej serwisu wykop.pl, a serwis sprawnypo40.pl w jedną dobę odwiedziło ponad 10 tys. osób. Dziś nadszedł “ten dzień”, więc – do dzieła!

“No i stało się. Mając prawie czterdziechę na karku, mimo siłowni, roweru i przekonania, że ma się szybką przemianę materii, pojawiła się ONA. Oponka na brzuchu. Na dodatek zadomowiła się na dobre i rośnie. Wyzwanie nr 1: w 90 dni udowodnić, że facet w średnim wieku nie jest na nią skazany” – napisałem 10 dni temu.

Wpis pt. Wyzwanie nr 1: zrzucamy „oponkę” znalazł się na stronie głównej wykop.pl, stając się hitem dnia i powodem mnóstwa komentarzy – rad, zachęt, ale i hejtu. Ja jednak postanowiłem ani nie zmieniać koncepcji zrzucenia oponki, ani tym bardziej wycofywać się z pomysłu.

Dziś co nieco o tym, co będzie mi do zrzucania oponki potrzebne i na czym będzie polegał cały “myk”. Główne założenie: ma być “prawie za darmo” i jak najprościej. Na początek – czego potrzebujemy i ile to kosztuje.

Do mojego projektu zakupiłem: elektroniczną wagę łazienkową Manta (cena 29,99 zł), elektroniczną wagę kuchenną Sencor (cena 39,99 zł) i miarkę krawiecką za 2 zł. Sprzęt miał być jak najtańszy, dobór marek był zupełnie przypadkowy. W kolejnych wpisach opiszę, czy urządzenia działają 😉 W telefonie na platformie Android została zainstalowana darmowa aplikacja do liczenia kalorii Fitatu.

I to tyle. Więcej nie potrzebujemy.

W dobie “zerowej” zważyłem się i zmierzyłem. Waga wynosi 86,2 kg, obwód pasa, jak na załączonym poniżej obrazku, 93 cm. Brzuch jest całkowicie “rozluźniony” – pomiary wykonano o godz. 21 i przez 90 dni ta pora nie ulegnie zmianie.  Będę podawał jeszcze jeden – istotny dla mężczyzny – parametr. A mianowicie siłę. Postanowiłem, że będę mierzył ją za pomocą wyciskania sztangi leżąc – chyba najlepszego ćwiczenia na górną połowę ciała. Nie będzie podawana codziennie (bo nie ćwiczę codziennie), ale mniej więcej raz na 2 tyg. Dziś (25 października) wycisnąłem 110 kg 4 razy. I do tego parametru będę się odnosił.

Gwoli przypomnienia: wszystko będzie dokumentowane i publikowane w serwisie www.sprawnypo40.pl w zakładce WYZWANIA oraz na facebook’owej stronie www.fb.com/sprawnypo40. Zachęcam do polubienia.

A tak obecnie wygląda moja oponka. W jutrzejszym wpisie opiszę, jaką będę stosował dietę. Oczywiście będzie darmowa i bardzo, bardzo prosta.

zrzucamy oponkę

Udostępnij ten post:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Powiązane treści
otyłość ciekawostki
Myślisz, że tkanka tłuszczowa to tylko zbędne kilogr...
otyłość brzuszna
Kilka dni nic nie pisałem, więc pewnie zastanawialiś...
rozepchany żołądek
Mniej więcej od tygodnia zauważam, że odczuwam zdecy...
tabletki na odchudzanie
Gdy się odchudzamy, zrzucamy "mięsień piwny" czy cho...
zrzucamy oponkę
Obiecałem, że co 10 dni będę się fotografował i mier...
Nowe artykuły
Intensywny tryb życia, pośpiech i różnorodność miejsc, w jak...
Wstęp do tematu leczenia depresji i zaburzeń lękowych oraz w...
Rozważając implanty zębowe, pamiętaj, że to nie tylko koszto...