atrakcyjność fizyczna

Dlaczego opłaca się być przystojnym?

Opublikowano: 18 grudnia 2017

Gdy ktoś jest atrakcyjny, lepiej oceniana jest jego praca, szczególnie jeśli nie jest wykonana perfekcyjnie (w psychologii społecznej nazywa się to efektem aureoli). Wobec takich osób jesteśmy bardziej skłonni do pomocy, rzadziej też jesteśmy skłonni podejrzewać je o popełnienie przestępstw, dlatego częściej udaje się im uniknąć kary.

Jak trafnie zauważyła amerykańska pisarka i feministka Naomi Wolf: „Uroda to waluta, podobnie jak pieniądz”.

Dobry wygląd jest atutem, który pomaga w znalezieniu nie tylko partnera życiowego, lecz także np. dobrej posady. Od osób ubiegających się o wysokie stanowiska oczekuje się zarówno odpowiednich umiejętności, jak i dobrej prezencji. Rekruterzy zwracają uwagę na takie cechy jak estetyczny uśmiech, szczupła sylwetka i zadbana twarz. Zmęczony wygląd czy nadwaga to złe wizytówki, bo świadczą o tym, że chyba nie radzimy sobie z obowiązkami – pisze tygodnik Newsweek.

Biolodzy ewolucyjni uważają, że mózg człowieka wyposażony jest w detektor piękna, uruchamiający się mimowolnie na widok osobnika, który wygląda na okaz zdrowia i sprawności. Związek z kimś takim daje duże szanse przetrwania naszym genom. Jedną z oznak biologicznej atrakcyjności jest właśnie symetryczna budowa ciała. Czy jednak, aby zostać uznanym za osobę naprawdę piękną, trzeba mieć idealnie symetryczny kształt czaszki nosa, oczu, ust? Ale w naturze nie istnieje idealna symetria.

Jak pisze Bogusław Pawłowski w “Biologii atrakcyjności człowieka jako przedmiocie badań naukowych”, rozwój współczesnych badań nad atrakcyjnością wiąże się przede wszystkim z publikacją Walster i współpracowników (1966), którzy w sposób losowy umawiali kobiety z mężczyznami (studentki i studentów Uniwersytetu w Minnesocie) na „randkę w ciemno”, a następnie oceniali, jakie cechy (np. męskość czy kobiecość, uległość, niezależność, inteligencja, podobieństwo postaw) wpływają na zainteresowanie potencjalnym partnerem czy partnerką. Wbrew oczekiwaniom badaczy, cechą tą okazała się właśnie atrakcyjność fizyczna obojga partnerów. W kontekście wyboru partnera przyćmiła bowiem wiele cech osobowości czy inteligencję badanych.

Chociaż poziom atrakcyjności jest pierwszym najważniejszym kryterium nawiązania relacji z nowym partnerem, wydawałoby się, że wcale nie musi gwarantować trwałości związku. Tymczasem późniejsze badania White’a (1980) wykazały, że po około 9 miesiącach „randkowania” pary odpowiednio dobrane pod względem atrakcyjności fizycznej były bardziej zaangażowane w związek. Takie wyniki badań wskazują na ewidentne znaczenie atrakcyjności fizycznej ze względu na dobór partnerów nie tylko w kontekście pierwszego zauroczenia.

Źródło: newsweek.pl/sprawnypo40.pl

Udostępnij ten post:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Powiązane treści
Piotruś Pan
Nazwa syndromu Piotrusia Pana pochodzi z książki szk...
depresja
Naukowcy z Uniwersytetu Arizony (USA) wykazali, że osoby...
wygląd
Mężczyzna im starszy, tym bardziej ignoruje rolę wyg...
mężczyzna starzenie
Serwis Senior Living przeprowadził eksperyment, w ra...
salon kosmetyczny dla panów
Wnętrze Hey Men Day Spa w Łodzi zostało urządzone su...
Nowe artykuły
Intensywny tryb życia, pośpiech i różnorodność miejsc, w jak...
Wstęp do tematu leczenia depresji i zaburzeń lękowych oraz w...
Rozważając implanty zębowe, pamiętaj, że to nie tylko koszto...