● 38 diet pod lupą ekspertów. Na odchudzanie najlepsza dieta Strażników Wagi

Najlepsze diety corocznie opisuje raport U.S. News & World Report. Jury składa się z czołowych amerykańskich dietetyków i lekarzy. Jeśli chodzi o redukowanie masy ciała, w roku 2017 wygrała dieta Strażników Wagi. Na czym polega?

Żeby dieta mogła znaleźć się w tym zestawieniu, musiała spełnić następujące kryteria: być bezpieczna, dość prosta jeśli chodzi o realizowanie jej założeń i efektywnie redukować stan wagi.

Na podstawie przyznanych przez jury punktów powstały rankingi diet w kilku kategoriach – m.in. w odchudzaniu. W roku 2017 bezkonkurencyjna okazała się dieta Strażników Wagi (Weight Watchers). Nazwa brzmi trochę „sekciarsko”, ale może dlatego, że dieta ma rodowód amerykański. Skąd się wzięła i na czym polega?

Dieta Strażników Wagi – redukcja wolna, ale skuteczna
Dieta Strażników Wagi to dieta odchudzająca opracowana przez ruch, który promuje w Ameryce odchudzanie z rozsądkiem. Weight Watchers to organizacja działająca w USA od 1963 r. Efektem opracowanej przez nią diety jest stopniowa redukcja masy ciała w wolnym tempie. Średnio chudniemy kilogram tygodniowo.

Jeżeli będziemy przestrzegać wytycznych sformułowanych przez amerykański ruch, w ciągu 3 miesięcy waga zmniejszy się o 10 proc. Inna obowiązująca nazwa diety Strażników Wagi to dieta punktowa – każdy produkt ma przypisaną odpowiednią liczbę punktów.

Według zasad Weight Watchers odchudzała się m.in. aktorka Renée Zellweger po roli Bridget Jones, do której musiała wcześniej sporo przytyć.

Trzy grupy: zielona, żółta i czerwona
Weight Watchers uważana jest za zdrową, niskokaloryczną dietę o zbilansowanym jadłospisie, która zakładania dostarczanie organizmowi od 1250 do 1750 kcal dziennie. W trakcie stosowania tej diety należy pić dziennie około 2 litrów wody mineralnej. Posiłki zjadamy 5 razy dziennie w regularnych odstępach czasu.

Liczba punktów produktu spożywczego zależy od jego kaloryczności i tego, ile tłuszczu zawiera. Np. większość owoców i warzyw (grupa zielona), a także soki z warzyw i owoców bez dodatku cukru, ma 0 punktów, dlatego można je jeść bez ograniczeń. Wyjątek stanowią rośliny strączkowe, m.in. fasola i groszek, oraz owoce – awokado i banany.

2 punkty otrzymały produkty dość kaloryczne, ale zawierające niewielkie ilości tłuszczu (grupa żółta). Są to: chude mięso i ryby, pieczywo, nabiał bez tłuszczu, ziemniaki i warzywa pominięte w grupie pierwszej. Produkty spożywcze z ostatniej czerwonej grupy nie są polecane. Należy ograniczyć ich spożycie (do 6 porcji w tygodniu) albo całkowicie z nich zrezygnować.

W liczeniu pomaga aplikacja
Czego powinniśmy unikać? Przede wszystkim słodyczy, tłustego mięsa, topionych serków, alkoholu i jogurtów owocowych. Z tabeli punktowej opracowanej przez organizację wynika, że np. 100 gramów szynki wiejskiej ma 6,5 pkt., a jeden pączek to 5 pkt. .

Przykład: mężczyzna – 45 lat, 90 kg, 170 cm wzrostu, prowadzący siedzący tryb życia – by zrzucić 5 kg w sześć tygodni, może zjadać 32 punkty dziennie. Czy to dużo? Zależy, co jemy. Pierś z kurczaka (100 g) ma np. 2 pkt, a biały chleb (100 g) – 3 pkt. Prosty rachunek mówi, że możemy zjeść dziennie kilogram piersi z kurczaka i 400 gramów chleba (prawie pół standardowego bochenka). Oczywiście to jedynie przepis poglądowy – ale pokazuje, że na diecie nie będziemy głodni – o ile dobrze dobierzemy produkty.

To, ile punktów ma dany produkt, można ustalić samodzielnie. Wystarczy podzielić liczbę kalorii, które posiada, przez 60, a następnie otrzymany wynik zsumować z ilością tłuszczu (w gramach) podzieloną na 9. Rezultat to liczba punktów produktu.

Wygodniejszym sposobem jest zdecydowanie aplikacja na smartfony. Niestety ta oficjalna Weight Watchers jest niedostępna dla polskich użytkowników. Są jednak jej odpowiedniki, np. aplikacja Diet Watchers Die lub Food Score Calculator. Można w aplikacji wpisać nazwę produktu, np. makaron – lub użyć skanera, który po kodzie kreskowym wskaże ilość „zjedzonych” punktów.

Wcześniejsze badania też potwierdzają skuteczność diety
W 2011 r. pismo „The Lancet” opublikowało wyniki badań, które wykazały, że dieta Weight Watchers przynosi lepsze efekty w odchudzaniu niż standardowe porady dawane przez lekarzy.

Badane były 772 osoby otyłe i z umiarkowaną nadwagą. Podzielone zostały na dwie grupy: jedna odchudzała się według programu Weight Watchers, a druga dostawała wskazówki od swoich lekarzy rodzinnych.

Po roku osoby na diecie WW schudły 15 kg, a te stosujące się do rad lekarza – 7 kg. Co więcej, 61 proc. badanych odchudzających się z WW trzymała się diety pełne 12 miesięcy, a w grupie porównawczej – tylko 54 proc.

Cały raport U.S. News & World Report z najnowszym rankingiem diet za rok 2017 dostępny jest TUTAJ.