siłownia

Siłownia po czterdziestce? W pół roku można diametralnie zmienić sylwetkę

Opublikowano: 3 grudnia 2017

Osobiście znam wielu facetów po czterdziestce, którzy kilka lat temu zaczęli przygodę z siłownią, a teraz formy może im pozazdrościć niejeden 20-latek. Jeśli wszystko robi się „na sto procent”, jest się w stanie diametralnie zmienić sylwetkę w ciągu sześciu miesięcy – mówi Dariusz Dziarkowski, trener personalny, sam z rocznika 75. 

Dariusz Dziarkowski ma 42 lata, na siłowni regularnie ćwiczy od lat 11. Własną formą, wyglądem – i poprzez prowadzone przez siebie treningi personalne udowadnia, że na ruch i pracę nad wymarzoną sylwetką nigdy nie jest za późno.

sprawnypo40.pl: – Zacznijmy od trochę kontrowersyjnego pytania. Czy według ciebie trening kulturystyczny, lub mówiąc ogólnie – siłowy – to najbardziej efektywne rodzaje ruchu jeśli chodzi o tzw. wygląd ciała mężczyzny? Wielu facetom, szczególnie po przekroczeniu magicznej granicy 40 lat, zależy na takich treningach, które dają szybkie wizualne efekty…

Dariusz Dziarkowski: – Rzeczywiście, według mnie trening siłowy, szczególnie w połączeniu z odpowiednią dietą i dawką ćwiczeń aerobowych, najszybciej pozwoli uzyskać estetyczną sylwetkę. Oczywiście trzeba dać sobie trochę czasu, bo wiele  zależy od tego, w jakiej formie obecnie się znajdujemy, ile ważymy itd.

– Ile masz lat? Jak długo trenujesz (w sensie stażu) i ile ci to czasu zajmuje w tygodniu?

– W kwietniu tego roku skończyłem 42 lata, na siłowni pierwsze kroki postawiłem ponad 25 lat temu. Od ok. 11 lat ćwiczę regularnie, 4-5 razy w tygodniu.

 – Czy treningi kulturystyczne – ogólnie, ale i te, które sam nadzorujesz, jakoś się różnią w zależności od wieku trenujących? Czy inaczej powinien ćwiczyć mężczyzna 20-letni, a inaczej 45-letni?

– Osobiście stawiam na różnorodny trening, bazujący na ćwiczeniach wielostawowych, które angażują jak najwięcej grup mięśni.

Uważam że najlepszą metodą treningową dla 20-latka jak i 45-latka będzie trening Push Pull Legs, ale pod warunkiem, że mają już jakiś staż treningowy.

Push Pull Legs to  nazwy poszczególnych dni treningowych. W dniu treningu Push trenujemy mięśnie klatki piersiowej, mięśnie naramienne, mięśnie tricepsów oraz opcjonalnie brzuch. W dniu Pull ćwiczymy mięśnie grzbietu, bicepsy oraz tylne aktony mięśni naramiennych. Natomiast w dniu Legs jak sama nazwa wskazuje, trenujemy nogi – zarówno mięśnie czworogłowe, dwugłowe oraz łydki. Damy trening zawsze rozpoczynamy od największych grup mięśniowych i kończymy na tych najmniejszych.

W innym wypadku, gdy ktoś nie trenował nigdy, przez pierwszych  kilka tygodni poleciłbym trening FBW (o tym treningu szeroko pisaliśmy TUTAJ – red.).

– Często można spotkać się z przekonaniem, że jak się żyło w bezruchu przez 40 lat, to potem już jest za późno na aktywność. Czy taki, nazwijmy to brzydko, zapuszczony czterdziestolatek, ma jeszcze szansę na ciało 20-latka?

– Nigdy nie jest za późno na rozpoczęcie treningów. Wiek to w pewnym sensie tylko liczby. Grunt to cierpliwość i konsekwencja, by małymi krokami iść do przodu. Niestety wiele osób rezygnuje już po dwóch, trzech miesiącach treningów – a to bardzo duży błąd.

Osobiście znam wielu facetów po czterdziestce, którzy kilka lat temu zaczęli przygodę z siłownią, a teraz formy może im pozazdrościć niejeden 20-latek.

– Przyjmijmy, że nietrenujący facet w średnim wieku postanawia zacząć ćwiczyć, powiedzmy, pod okiem dobrego trenera personalnego. Załóżmy, że zmienia sposób odżywiania się, przykłada się do treningów. Ma lekki brzuszek i słabe mięśnie. Jesteś w stanie określić, jak długo potrwa jego metamorfoza i ile czasu w tygodniu trzeba na nią poświęcić?

– Uważam, że jeśli wszystko będzie robił „na sto procent”, czyli dobry trening (optymalnie cztery razy w tygodniu) plus stosowanie odpowiedniej diety, to jest w stanie diametralnie zmienić sylwetkę w ciągu sześciu miesięcy. Oczywiście nabranie dużej masy mięśniowej potrwa o wiele dłużej, ale zmiana na plus na pewno będzie widoczna.

– Co poradziłbyś tym, którzy mają problem z motywowaniem się do treningu? Czyli z grubsza: co robić, by chciało się chcieć?

– Najważniejsze to zacząć. Jeśli ktoś nigdy nie ćwiczył na siłowni, warto, by skorzystał z usług dobrego trenera personalnego. Dlaczego? Taka osoba, „przewodnik”, będzie do pracy motywowała, ale i sama stanie się motywatorem – poprzez odpowiednie podejście, wiedzę, a także wygląd. Oczywiście nic nam nie daje takiego kopa i motywacji jak… lustro. Każdy centymetr mniej w pasie, a więcej w bicepsie to sukces.

– Czy trener personalny jest niezbędny, by osiągać dobre rezultaty treningowe?

– Na pewno na początku przygody z siłownią profesjonalny trener to podstawa. Specjalnie akcentuję “profesjonalny”, gdyż w dzisiejszych czasach trenerów jest jak grzybów po deszczu. Trener także przyda się tym, którzy posiadają dłuższy staż treningowy, ale popadli w stagnację – nie mają progresu siły, masy. Wówczas trener świeżym okiem zdiagnozuje problem i wprowadzi odpowiednie zmiany.

– Jaką rolę w treningu pełnią tzw. suplementy? Gdzie je kupować, jak wybrać dobry sklep?

– Suplementy odgrywają ważną rolę dla zdrowia każdego ćwiczącego. Najważniejsze to witaminy i minerały, których nie zawsze jesteśmy w stanie dostarczyć w 100 proc. z pożywieniem, a które biorą udział we wszystkich podstawowych funkcjach organizmu. Niestety mało osób zdaje sobie z tego sprawę i lekceważy tego typu suplementację.

Sam dodatkowo stosuję aminokwasy rozgałęzione BCAA przed treningiem i glutaminę po treningu w celu jak najszybszej regeneracji i zapobiegania tzw. katabolizmowi mięśni. Oczywiście nie można zapomnieć o odżywce typu Whey (na bazie białka serwatkowego – red.) po treningu, która  odpowiada za odbudowę mięśni. Jedynym odstępstwem od jej stosowania jest dieta bogata w produkty, które dostarczą nam zalecaną dzienną dawkę białka.

Uważam ze wszelkie suplementy najlepiej kupować u kompetentnego sprzedawcy, który zna się na rzeczy i przy okazji udzieli profesjonalnej porady. Ja zaopatruję się w sklepie, w którym sam pracuję, czyli w Fit&HealthShop na warszawskim Targówku. Sklep prowadzi pasjonat kulturystyki i sportów siłowych, trener z wieloletnim doświadczeniem i dużą wiedzą – Łukasz Kabala. Korzystając z okazji – serdecznie zapraszam.

*Dariusz Dziarkowski zajął II miejsce w kat. do 90 kg w konkursie Debiuty WPF w Kulturystyce i Fitness Białobrzegi 2017 oraz III miejsce w Mistrzostwach Polski WPF w Kulturystyce i Fitness Białobrzegi 2017 w kat. Masters. 

** Fotografie wykonał Darek Stawski

Udostępnij ten post:



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Powiązane treści
BCAA skutki uboczne
Długotrwałe, wysokie spożycie BCAA, może niekorzystn...
Diana Dudziak
Robienie tylko brzuszków nie odchudzi brzucha, 60-le...
trening na masę
Jak myślisz, czy "zbombardowanie" podczas jednego tr...